A A A

HISTORIA KINA

„Wiek XX może się poszczycić tym, że po długim szeregu stuleci on pierwszy do tradycyjnego zespołu sztuk pięknych dodał sztukę nową. Ale właśnie tutaj, w tej najpowszechniejszej i najdostępniejszej ze sztuk, najbardziej odpowiadającej okresowi dziejów, który przedmiotem historii naprawdę uczynił całą ludzkość —- właśnie tutaj najwyraźniej ujawniła się przewaga techniki we współczesnych usiłowaniach twórczych" K „Zgodność między technicznymi metodami filmu a charakterystycz­nymi cechami nowego pojęcia czasu jest tak zupełna, jak gdyby kategorie czasu, przyjęte przez sztukę nowoczesną, rodziły się z ducha kinemato­grafii. Na płaszczyźnie stylów artystycznych można by uznać film za najbardziej reprezentatywny, choć może nie tworzący najcenniejszych wartości rodzaj współczesnej sztuki" 2. 1 Juliusz Kleiner: 17 wrót nowej estetyki. „Tygodnik Ilustrowany" 1929. nr 4. * Arnold Hauser: Społeczna historia sztuki i literatury. Warszawa 1974. 38 Te dwa określenia historycznej pozycji filmu, odległe od siebie czaso­wo i sformułowane przez dwóch uczonych o różnej postawie, zawierają jednocześnie charakterystykę wieku XX — naszego wieku. Poczynał się pod konstelacjami nauk ścisłych i wszechwładnej techniki Jako wiano przyniósł światu oświetlenie elektryczne, samochód, lotnictwo, maszynę do pisania i linotypy. Przede wszystkim zaś — kino, radio, fonograf i eksperymentalne zadatki telewizji. W pierwszych latach XX wieku pojawiły się duże zdobycze intelektualne i praktyczne nauki — teoria kwantów (1900), teoria względności (1905), hormony (1900), witaminy (1911), psychologiczne testy Bineta (1905). Pod względem politycznym nastał kres „pięknej epoki" spokoju. Zapowiedziana wojnami lokalnymi i rosnącą falą rewolucji społecznej Wielka Wojna zmieniła kartę świata, przede wszystkim Europy, i poprzewracała wiele z dotychczasowych ustro­jów politycznych. Nie obyło się i tu bez pewnego udziału kina. „Ze wszystkich sztuk najważniejsze dla nas jest kino" — powiedział Lenin zaraz w pierwszych momentach organizowanego przez siebie państwa socjalistycznego. Miał przy tym na myśli względy informacyjne, propa­gandowe i wychowawcze filmu — przed artystycznymi. „Filmowi prędzej uwierzą niż szkole" — powiedział również, mając na uwadze oświatową stronę zagadnienia i zapowiadając wdrożenie metod, które później otrzy­mają nazwę działalności audiowizualnej. Słynny filozof Henryk Bergson wyjaśnił zaraz na wstępie naszego wieku — bo w roku 1902 i jednocześnie w pierwszym dziesięcioleciu istnienia kinematografii — zasadę i wartość działania kinematografu, zestawiając go na zasadzie bliskiego podobieństwa z mechanizmem ludz­kiego poznania. I teraz — cokolwiek powiemy o rozwoju filmu jako sztuki — stwierdzamy, iż spełnił on wiele niepokojących oczekiwań ludz­kości. Bo istnieje określona łączność między poetycko naiwnym filmem Meliesa Podróż na księżyc (1902) i powieścią Żuławskiego Na srebrnym globie (1903) a uzyskanym w roku 1969 sfilmowanym przez zautomaty­zowaną kamerę obrazem realnym człowieka chodzącego po powierzchni Księżyca. I jakieś powiązanie stwierdza się między książką Freuda Traumdeutung (1900) a filmem Alaina Resnaisa Zeszłego roku w Marien-badzie czy też Pięknością dnia Bunuela. Bolesław Matuszewski, określa­jąc w roku 1898 film jako „nowe źródło historii", zapowiedział niejako stworzony w roku 1967 Przedwczesny wyrok — film o dokumentach i argumentach sprawy o zabójstwo Kennedy'ego, zrealizowany przez pra­wnika Lane'a i filmowca De Antonio. Lenin wprowadzający film do nauczania i informacji publicznej zapowiedział praktyki dydaktyczne jlying schools i telewizyjne politechniki. Chociaż na progu wieku Anatol France widział w kinie niepokojący „nawrót do barbarzyństwa" a pod koniec lat sześćdziesiątych Jan Parandowski wyrażał nadzieję, że „tele­wizja i środki masowego przekazu spadną do rzędu dokuczliwych gratów". Za pomocą cytowanych — i tylu, tylu innych — wypowiedzi dochodzi się do prawdziwego określenia miejsca filmu w kulturze XX wieku. Wyznacza je świadomość wybitnych ludzi epoki. Ciąg tych refleksji wy­bitnych uczonych i wynalazców zainaugurowała bodajże opinia Edisona — „Jest to potężny ocean możliwości. Wychowawcy nastawieni są na książkę, lecz w swoim czasie odnajdą film". Pół wieku później — w roku 1946 — biolog i twórca filmowy Jean Painleve przepowiedział: „Wkrótce kine­matografia zginie. Jej dziećmi będą — zamiast celuloidowej taśmy — elektromagnetyczne przewody. Jej obrazy ukazywać się będą na soczew­kowych ekranach barwnej telewizji". Ta zapowiedź okazała się historycz­ną prawdą. Ingerencja telewizji w świat filmu okazała się być kontynu­acją historycznych praktyk kinematografii. Od lat pięćdziesiątych sprawy kina i telewizji w historycznym procesie splatają się w sposób widoczny i nierozerwalny — w ramach kultury audiowizualnej. Zmienia się również świadomość kulturowa nowych pokoleń, wychowanych już przez ikono- sferę, stworzoną przez kino i telewizję — gdy obok zadrukowanej karty książki drugim nośnikiem prawdy o świecie, a także przekaźnikiem myśli stał się ekran. Obojętne, czy wielki, kinowy, czy mały, telewizyjny. Teoretyk ery telewizyjnej McLuhan tak mówił o wpływie przekazu telewizyjnego na psychikę współczesnego człowieka: „Ryby nic nie wiedzą 0 wodzie, gdyż nie potrafią sobie wyobrazić innego środowiska natural­nego niż to, w którym żyją. My jesteśmy zupełnie jak te ryby — a nasza sytuacja jest tym gorsza, że pławimy się w wodach nader szczególnych. Tkwimy w nowym środowisku elektronicznym o charakterze niesłychanie dotykowym i docierającym wszędzie — środowisku wytworzonym przez sieć stałej energii, przenikającej nieustannie nasz system nerwowy". Gdy przychodzi więc określić kierunek, ramy i przebieg historii filmu wraz z telewizją, niezbędna jest chwila zastanowienia, o jaką histo­rię tu chodzi. Nie jest ona tak jednoznaczna, jak np. historia muzyki, teatru, malarstwa czy nawet literatury. Film (a nazwa „film obejmuje tak „kino", jak i „telewizję") bowiem jest nie tylko sztuką. Jest zasadni­czo czymś więcej — mianowicie jest środkiem przekazywania informacji 1 myśli. Jest narzędziem komunikacji międzyludzkiej — jak mowa ludzka i jak wszystkie zakodowane systemy porozumiewawcze. Tak więc film stanowi podstawowy środek wyra-zowo-formalny szeregu dziedzin kultury posługują­cych się dotychczas językiem pisanym. Film nie wypiera słownych form wyrazowych, uzupełnia je tylko i przekształca ich funkcje i możliwości. Dziedziny te to literatura i teatr (właśnie ten nurt artystyczny), prasa, propaganda, nauka, nauczanie i wychowanie — wreszcie sztuki plastyczne, które na ekranie filmowym znaj­dują swe specyficzne gatunkowe możliwości. Gdy więc mówimy „historia filmu", określić trzeba, jaka. Czy naukowa, tj. odkrywcza, czy szkolno--wychowawcza, czy propagandowa, czy informacyjno-prasowa, czy wreszcie artystyczna, tj. zrodzona z ducha literatury i teatru, względnie z koncepcji plastycznych. Dla nauczyciela języka polskiego ważny będzie przede wszystkim nurt artystyczny, łatwy do skorelo­wania z historią literatury czy innych sztuk. Ten więc nurt stanowić będzie dominantę tego rozdziału, nie zostaną jednak pominięte ważne dla kultury filmu sprawy sąsiadujące — polityczne, naukowe, wychowawcze. Gdy zakładamy (a nie jest to już aksjomat obowiązujący), że film jako zjawisko kulturowe stanowi system językowy samowystarczalny (pamiętajmy, że mowa ludzka jest jednym ze składni­ków zjawiska ekranowego), nie może braknąć refleksji o filmie w żadnej z dziedzin, których domeną do wieku XX było słowo. Historia filmu jako sztuki obejmuje więc — podobnie jak przy historii literatury — chronologiczne i synchroniczne układy wartościo­wych przedmiotów estetycznych, osobowości twórczych i procesów (dzieła — twórcy — tendencje — odbiór społeczny). Ze względu na czynnik 40 komercyjny, ciągle tak mocno nasilony w produkcji filmów, nie wszystkie dzieła ekranowe zasługują na uwagę historyka. Zachodzi więc ustawiczna konieczność ostrej selekcji typu aksjologicznego — aczkolwiek problema­tyka twórczości drugo- i trzecioreędnej może być w ocenie historycznej ważna nie tylko dla socjologa sztuki. Historię filmu artystycznego (fabularnego) należy więc traktować jako historię spraw niejednolitych. Jej przedmiotem są: a. według określonych kryteriów wybrane i ocenione dzieła filmowe (oryginalne autorskie, względnie dzieła literackie powtórzone w postaci filmowej); b. według określonych kryteriów wybrane osobowości twór- cze typu autorskiego lub „szekspirowskiego"; c. pewne tematy oryginalne, przerobione z pierwowzorów literackich, zaczerpnięte skądinąd (np. z prasy lub historii);